Kategorie: Kierunek „N” – czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – kilka przygód K-lifa z pobytu w NO

Przygód, nie przygód ale chwil kilka na pewno. Z pozdrowieniami Ekipa Vagabundog

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – pociągiem Oslo – Trondheim

Jeśli kogoś nie zanudzi 18 minut oglądania z lekka monotonnego (choć niekoniecznie) obrazu przesuwającego się przed oczami to zapraszam do obejrzenia kompilacji kilku ujęć nagranych przez okno pociągu na trasie Oslo – Trondheim. Przepraszam za amatorski montaż. Z pozdrowieniami Ekipa … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – dalej ku północy

Drodzy czytelnicy. O Oslo napiszę kiedyś tam jeszcze… teraz jednak poświęcę czas aktualnemu etapowi podróży. Z K-lifem opuściliśmy miejscowość Straumen. Nadszedł czas by ruszyć dalej, ku północnym śniegom, lodowcom i… nie, tych jeszcze nie ma. Gdzieś tam na szczytach dopiero. … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – dzięki „legwetowska” ekipo

Serdeczne podziękowania ode mnie i przede wszystkim K-lifa dla Zespołu Lecznicy „Legwet” za paczkę, którą nam przesłaliście. Dzięki za Wasze wsparcie i pomoc w naszych zmaganiach z rzeczywistością. Będę Was promował na dalekiej północy. Już jutro ruszamy dalej… Z pozdrowieniami … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap VII

Etap VII Czyli noc w Göteborg’u i coś tam dalej. Na temat samej nocy spędzonej na ulicy w Göteborg’u nie ma co się rozpisywać. Ot nieprzespana noc, która była chyba najbardziej absurdalnym ale i miłym we wspomnieniach postojem. Przytoczę tylko … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap VI

Etap VI Nie wiem co nas przebudziło – chłód, wilgoć czy też warkot silnika jeżdżącego po polu traktora. Było około ósmej jak dobrze pamiętam i nie mogę powiedzieć bym czuł się wtedy wyspany. Mimo chłodu i wilgoci wszem i wobec … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap IV i V

Na wstępie przepraszam za małą ilość zdjęć. To był ten okres kiedy nie myślałem o zdjęciach, a jedynie o dojechaniu do celu. Etap IV Rozpoczął się kolejny dzień podróży ku północnym rejonom naszego kochanego kontynentu. Dzień rozpoczął się około godziny … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap III

Etap III Tak więc po wyjściu z promu stanęliśmy na ziemi duńskiej. Było późne popołudnie. Chłód wokół panujący nie poprawiał nastroju, który był nie tyle zły co zmęczony. Przynajmniej u mnie. Do tego ten deszcz… cieśnina Femern, którą przepłynęliśmy mierzy … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – czyli nie może, a na pewno zorze

Wiem, że to jeszcze nie te widoki, nie te chwile… ale jest to pierwsza zorza jaką zobaczyłem na własne oczy i musiałem zrobić jej zdjęcie, jej namiastce zaledwie. Tak więc zaczyna się ciężka ale piękna zima… w powietrzu już ją … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż

Jako tako mam dostęp do komputera więc pora skorzystać z okazji, cofnąć się w czasie i napisać jak przebiegła sama podróż. Niektóre kwestie mogą się powtarzać z już wcześniej opisanymi ale to pewnie nie kłopot. Wszystko zaczęło się dnia… bodajże… … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze, Wyprawy