Kategorie: Wyprawy

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap VI

Etap VI Nie wiem co nas przebudziło – chłód, wilgoć czy też warkot silnika jeżdżącego po polu traktora. Było około ósmej jak dobrze pamiętam i nie mogę powiedzieć bym czuł się wtedy wyspany. Mimo chłodu i wilgoci wszem i wobec … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap IV i V

Na wstępie przepraszam za małą ilość zdjęć. To był ten okres kiedy nie myślałem o zdjęciach, a jedynie o dojechaniu do celu. Etap IV Rozpoczął się kolejny dzień podróży ku północnym rejonom naszego kochanego kontynentu. Dzień rozpoczął się około godziny … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż – etap III

Etap III Tak więc po wyjściu z promu stanęliśmy na ziemi duńskiej. Było późne popołudnie. Chłód wokół panujący nie poprawiał nastroju, który był nie tyle zły co zmęczony. Przynajmniej u mnie. Do tego ten deszcz… cieśnina Femern, którą przepłynęliśmy mierzy … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – czyli nie może, a na pewno zorze

Wiem, że to jeszcze nie te widoki, nie te chwile… ale jest to pierwsza zorza jaką zobaczyłem na własne oczy i musiałem zrobić jej zdjęcie, jej namiastce zaledwie. Tak więc zaczyna się ciężka ale piękna zima… w powietrzu już ją … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

Kierunek „N” – jak przebiegła podróż

Jako tako mam dostęp do komputera więc pora skorzystać z okazji, cofnąć się w czasie i napisać jak przebiegła sama podróż. Niektóre kwestie mogą się powtarzać z już wcześniej opisanymi ale to pewnie nie kłopot. Wszystko zaczęło się dnia… bodajże… … Czytaj dalej

Kategoria Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze, Wyprawy

Kierunek „N” – o co chodzi naprawdę

Naszła mnie myśl by napisać o co chodzi w mojej podróży do Norwegii. Czytam bądź słyszę: – Ekstra… super… zazdroszczę… jest praca… ? Słuchajcie, to nie tak. Owszem, jest super, jest ekstra, jest praca… ale to wszystko ma dwa oblicza. … Czytaj dalej

Kategoria Wyprawy

Kierunek „N” – kompatybilność sprzętowa

Sprawa wygląda tak. Chciałem przysiąść do komputera swego by móc wreszcie opisać od A do Z przebieg naszej wyprawy. Okazało się niestety, że mój kochany komp, mimo świetlanej nazwy TravelMate nie zniósł w pełni podróży. Wiatrak pierdzi, Z nie działa … Czytaj dalej

Kategoria Wyprawy

Kierunek „N” – przerwa na…

Do Karasjok jeszcze nie dotarłem. Nie wiem czy w ogóle dotrę. Rozmawiałem ze Svenem przez telefon. Poczyta o mnie i stwierdzi czy może mnie i K-lifa przyjąć na zimę do siebie. Jeśli nie… cóż będę szukał dalej. Na obecną chwilę … Czytaj dalej

Kategoria Wyprawy

Kierunek „N” – wcale nie ostatnia prosta

Przy ostatnim wpisie podałem, że do celu jest 150 km. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Poprawiłem dystans na faktyczny czyli około 500 km. A biorąc pod uwagę sposób w jaki można się tam dostać to będzie z 600 … Czytaj dalej

Kategoria Wyprawy

Kierunek „N” – cel na horyzoncie

Tak więc jestem przed ostatnią nocą pod Løp. Byliśmy dziś z K-lifem w biurze zwanym NAV. To taki pośredniak dla imigrantów, którzy robótek ręcznych szukają. A że mi bardziej o łapy chodziło nie mogli mi pomóc. W mojej sytuacji zaproponowali … Czytaj dalej

Kategoria Wyprawy