Kategorie: Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Podsumowanie marszu „Szlakiem Orlich Gniazd” 05.IV.2013 r.

Na początku pragnę podziękować wszystkim osobom, które pomogły mi w zorganizowaniu tego marszu. Dziękuję: – żonie za pomoc i wsparcie, bez której marsz być może w ogóle by się nie odbył; – lecznicy „Legwet” z Legionowa za przygotowanie i opiekę … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień X – ostatni

Po przemierzeniu 44 km od Olkusza dotarliśmy do celu. Odpuściliśmy sobie Wawel. Dotarliśmy na dworzec, kupiliśmy bilet, wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy wykończeni do domu. Po odpoczynku powstanie jeszcze podsumowanie całej wyprawy. Z pozdrowieniami Ekipa Vagabundog

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień IX – przedostatni

Po dłuższym pobycie w Ogrodzieńcu wreszcie pomaszerowaliśmy dalej. Po drodze spotkaliśmy się z kolegą Krzyśkiem i powędrowaliśmy już razem. Pokonaliśmy odcinek 30 km i rozbiliśmy obóz za Olkuszem. Do Krakowa pozostało nam drugie tyle, także cel wyprawy zostanie osiągnięty dnia … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień VIII – reaktywacja

Wreszcie. Nieplanowana przerwa w marszu dobiega końca. Przesyłka odebrana, K-lifowy prowiant uzupełniony. Jutrzejszego dnia, z rana wracamy na szlak. Strasznie mnie drażni fakt, że musieliśmy skorzystać z zakwaterowania, popsuło nam to szyki. Ale nie ma tego złego co by na … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień VII – czekanie na przesyłkę

Jak wczoraj wspomniałem dotarliśmy do Ogrodzieńca. Sprawa wygląda tak, że musimy tu przeczekać z powodu przesyłki. Skończył się K-lifowy specjalny prowiant, a następna partia idzie pocztą. Ta dotrze dopiero jutro po południu. Jako, że czas został w miarę nadgoniony, po … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień VI – ciąg dalszy. Ogrodzieniec – Podzamcze

To będzie bardzo krótki wpis. Jak tylko przestało padać ruszyliśmy dalej. Dotarliśmy do Ogrodzieńca. To jest taki mapowy półmetek. Koniec północnej Jury, a początek południowej. Do Krakowa zostało jakieś 60-70 km. Co dalej i jak jest teraz? Napiszę jutro. Musimy … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień VI – z zimy pod deszcz

No więc, jak żeśmy się rozbili pod nasypem kolejowym, tak sobie tu jeszcze posiedzimy. Przyszedł deszcz i będzie sobie padał większość dnia. Mokrzy i zziębnięci nie będziemy iść, musimy przeczekać. Minusy są takie: jeden dzień w plecy, ogniska nie będzie, … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień V – ciąg dalszy

Tak więc odpoczęliśmy sobie trochę dłużej dzisiaj, bo do południa. Ale lenić się to nie my więc ruszliśmy dalej.

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dzień V

Od Złotego Potoku zdołaliśmy jedynie dobić pod Niegową. Po drodze, wczorajszego dnia natknęliśmy się na odcinek, który nas zamordował. Ponad kilometr pod górę. Śnieg po kolana, jedyne ślady to końskie. Nazywam go „drogą krzyżową”, bo miałem trzy upadki.

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)

Dni I, II i III

Witajcie. Przepraszam, że wpis wykonuję dopiero teraz. Niestety problemy z zasięgiem nie pozwoliły mi wpisać czegokolwiek wcześniej. Postaram się w miarę schludnie opisać minione dni. Mogą występować błędy stylistyczne i inne gdyż piszę na szybko. A czas goni. A więc … Czytaj dalej

Kategoria Szlakiem Orlich Gniazd (charytatywna)