Ekipa

fot. Katarzyna Kałdunek

fot. Katarzyna Kałdunek

K-lif – rocznik 2007-2008 (tak mniej więcej), miejsce urodzenia nieznane.
Adoptowany w roku 2012 przez Adriana, po trzymiesięcznym pobycie w schronisku (Fundacja Przyjaciół Braci Mniejszych). Przez schronisko „wyłowiony” z ulicy zimą, po jego wielotygodniowej miejskiej włóczędze. Trudno coś rzec o jego przeszłości. Pewnym jest, że dużo przeszedł złego – do dzisiaj pozostały mu pewne fobie i tiki nerwowe nabyte z trudnych do określenia powodów. Obecnie odzyskawszy ufność i radość życia, zatraciwszy przy tym wiele lęków ponownie smakuje włóczęgi – tym razem jednak nie po ulicach, a po świecie bliższym jego naturze.

Adrian – rocznik ’79, urodzony i zamieszkały w Warszawie. Z zamiłowania włóczykij i fotografik. Szanuje i ceni prawa natury, nie mogąc przy tym zdzierżyć jej walki o byt z wszem i wobec ogarniającą ją cywilizacją. Buntownik z wyboru, nie umiejący dostosować się do praw i systemu panującego dziś wśród ludzi. Z tego też powodu postanowił odpuścić sobie dążność do doskonalenia swego bytu zewnętrznego, a skupił się na doskonaleniu siebie wewnętrznie i życiu w zgodzie z własnym sumieniem. Przy tej okazji, dzięki swoim wyprawom chce pomóc walczącej naturze (przede wszystkim zwierzętom) o ich los na Ziemi, którą człowiek przejął dla siebie zbyt swobodnie.

Piotr i BimberPiotr -rocznik ’84. Znany niektórym również pod pseudonimem Lupus.
Zawód: Instruktor Turystyki Kwalifikowanej o specjalności Survival i Bushcraft.
Piotrek szanuje prawa przyrody, jest miłośnikiem zwierzaków. Zawsze chętny na wycieczki, wyprawy, spacery jeżeli chodzi o teren naturalny. Posiada również swojego czworonoga Bimbra. Nie pytajcie skąd imię Bimber, to jego tajemnica. Bimber (rocznik 2009) nie będzie brał udziału w wyprawach, gdyż przechodził już, ku zdziwieniu lekarzy cztery razy babeszjozę. Zwykle śmiertelność u psów następuje za drugim – trzecim razem. Bimber jest silnym psem lecz mimo to piątej szansy na chorobę mu nie damy.

kajaKaja – rocznik ’90. Rodowita krakowianka, rzadko bywająca w rodzinnym mieście. Z wykształcenia projektantka ubioru, z zamiłowania włóczykij. Nieustannie w drodze i w ruchu. Przejechała autostopem około 25 tysięcy kilometrów, podróżując od Portugalii po Turcję. Tańczy taniec brzucha, jeździ konno, ma obsesję na punkcie wolności i uwielbia spać pod gołym niebem. Spędziła część swojego życia w Portugalii i Hiszpanii, mieszkając w squotach i hipisowskich wioskach. Pracuje z dziećmi na ścianie wspinaczkowej. Czasem fotografuje lub szyje ciuchy własnych projektów. Jej marzeniem jest nauczyć się naturalnych metod ujeżdżenia i przejechać choć część świata na końskim grzbiecie. Szanuje i ceni prawa natury, podczas swych wędrówek nauczyła się wiele o zastępowaniu kupnych produktów (przede wszystkim substancji piorących i kosmetyków) tym, co daje nam przyroda, dzięki czemu jest w stanie podróżować odpowiedzialnie.
Lester, który jest na zdjęciu jest pieskiem kanapowym, nie lubi się przemęczać, a przy dłuższych spacerach ma problemy z łapami, więc niestety nie może brać udziału w wyprawach.

4 Responses to Ekipa

    Dominika says:

    Dwa sympatyczne chłopaki ; )))
    K-lif przepiękny! Dla takich stworzeń warto się starać i ile z nim pewnie radości na co dzień Smilie: :)

  1. Bardzo fajny blog! Życzymy powodzenia na trasie Smilie: :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>