Kierunek „N” – dalej ku północy

DSCF4338Drodzy czytelnicy. O Oslo napiszę kiedyś tam jeszcze… teraz jednak poświęcę czas aktualnemu etapowi podróży.
Z K-lifem opuściliśmy miejscowość Straumen. Nadszedł czas by ruszyć dalej, ku północnym śniegom, lodowcom i… nie, tych jeszcze nie ma. Gdzieś tam na szczytach dopiero.
Pisałem kiedyś, że za cel obiorę Tromsø lub Altę. Padło na Tromsø. Dlaczego tak?
W okolicy tego miasta zlokalizowałem aż trzy farmy. Muszę z żalem przyznać, że wbrew opiniom wielu ludzi, odnalezienie jakiejkolwiek pracy na farmie (nawet jako wolontariusz) nie jest proste. Już trzy farmy z przykrością mi odmówiły. W Karasjok, o którym pisałem potrzebują kogoś z praktyką. Cóż, tę chcę właśnie nabyć i tworzy się koło zamknięte. Zupełnie jak w Polsce, gdy człowiek kończy studia i składa wniosek o pracę – a doświadczenie jest?
Druga farma niestety nie szuka nikogo na zimę. Trzecia farma szukała jakieś dwa tygodnie temu, teraz ma komplet ludzi. Ja pech to pech. Od czwartej nie mogę doczekać się odpowiedzi. Ale co tam – świat nie kończy się na farmach, a już na pewno nie na trzech lub czterech.

DSCF4294Jest w tym wszystkim jeszcze pewna kwestia. Ja nie jestem sam. Paradoksalnie obecność K-lifa niekoniecznie jest atutem w tym wszystkim. Ja wiem i ludzie którzy go znają wiedzą jaki to jest pies.
Wysyłając na prośbę opis swojej osoby i K-lifa, przedstawiając przy tym nas na zdjęciu… opis opisem, jednak wiele osób odbiera K-lifa jako groźnego psa – niestety. Nawet to raz usłyszałem. Ja również do słodkich nie należę ale to K-lif jest psem i miałby znaleźć się wśród innych psów, o innej psychice i trybie życia. Rozumiem takie obawy i nie śmiem nikogo przekonywać, jednak – pozory mylą.
Ale to wszystko nie powstrzyma mnie przed osiągnięciem tego po co tam jadę. Znajdę farmę. Nie będę do ludzi pisał, dzwonił… po prostu „zapukam” do drzwi. I osobiście się przedstawię wraz z K-lifem.

Ale to dopiero w Tromsø. Teraz jesteśmy jakieś 200 km przed nim. Minęliśmy Narvik i zatrzymaliśmy się w mieście Bjerkvik.
Sama podróż do tego miejsca zajęła nam dwa dni. Otóż pierwszego dnia – czyli wczoraj – z samego rana opuściliśmy kamping w Straumen. Jeszcze na koniec wykonaliśmy pamiątkowe fotki, miejsca w którym spędziliśmy całe dwa tygodnie.

2013-10-02 14.28.38 2013-09-30 09.45.11Zaraz po tym udaliśmy się w kierunku krajowej E6 i stanęliśmy przy drodze by złapać transport do Narviku. Tym razem nie musieliśmy łapać autostopu gdyż mogliśmy pozwolić sobie na autobus. Ten przybył punktualnie o 9:03. Załadowałem nasze bagaże do luku i wsiedliśmy do autobusu wygodnie się rozkładając – ja na siedzeniu, K-lif na podłodze.
Podróż trwała jakieś 4,5 godziny. W tym była przesiadka do innego autobusu, gdzie ten drugi musiał skorzystać z przeprawy promowej i dopiero dowieźć pasażerów do Narviku.

2013-10-03 12.31.35 2013-10-03 12.36.13 2013-10-03 12.39.38 2013-10-03 12.39.58 2013-10-03 12.40.59 2013-10-03 12.41.26 2013-10-03 12.06.46 2013-10-03 12.02.08 2013-10-03 12.42.22 2013-10-03 13.23.53 2013-10-03 13.26.572013-10-03 13.30.47
Gdy wysiedliśmy na miejscu była mniej więcej godzina 13:30. I wcześnie i późno zarazem.
Wcześnie by znaleźć na spokojnie miejsce do spędzenia nocy, późno by móc wsiąść w kolejny autobus jadący do Tromsø (jakieś 4 godziny jazdy). Najbliższy okazało się, odjeżdża o godzinie 16:30. Na miejscu byłby około 20:30. Ciemno, późno, miejsce nieznane – lipa. Ale nie to było największym problemem, jak się za chwilę okazało.
Ze Straumen do Narviku korzystałem z usług firmy „Nordlandsbuss” – świetnie i wygodnie – polecam. Jednak odcinek Narvik – Tromsø to już inna firma, a ci niestety nie obsługują pasażerów podróżujących z psami. :/ Dostałem informację, że gdy nabędę klatkę jest opcja by pies przejechał w luku bagażowym – no chyba was pogięło! Wiem, mają prawo mieć takie wymogi ale ja mam gdzieś takie wymogi – przecież nie podróżuję z krokodylem!
Tym bardziej, że z Narviku do Tromsø mogę się dostać jedynie drogą lądową… ewentualnie lotniczą (w jakiej cenie?). Kierowcy było przykro i rozumiał moje wpienienie – do niego pretensji nie mam ale ich zarząd i tych co wymyślili politykę firmy mam głęboko w… we fjordzie.

2013-10-03 13.35.342013-10-03 14.08.18 Awięc mam do wyboru: taksówa (wiele tysięcy koron); wynajem samochodu (kilka ale nie za wiele tysięcy koron); autostop (darmo).
Spróbowałem opcji z wynajmem. Byłoby pięknie gdybym miał kartę kredytową. Za gotówkę nie da rady. Rozumiem – zabezpieczenie. Ludzie nie bawią się już w kaucje itp. Jeśli coś się stanie z samochodem – wszelkie koszta obciążają moje konto.
Proste.

DSCF4315DSCF4316 Tak proste jak droga do Tromsø i autostop. Jednak z tym autostopem wcale nie tak prosto.
Ruszyłem z K-lifem ku północnej części miasta celem opuszczenia go. Zwiedzać się odechciało, a w zaistniałej sytuacji szkoda czasu. Po drodze nabyłem trochę prowiantu, wody itp. Praktycznie byłem pewien, że czeka nas nocleg na dziko. I tak też się stało.
Narvik zostawiliśmy jakieś 5-6 km za sobą. O chętnym by nas zabrać nie było mowy.
Zaczynało się powoli ściemniać więc iść dalej lub próbować łapać stopa nie było sensu. Odbiliśmy z K-lifem w pobliski las obrastający góry wokół naszej prawej. Od lewej tylko fjord, wybrzeże i mokry brzeg. Miejsca na rozbicie namiotu brak.

2013-10-03 17.05.492013-10-04 10.43.58 2013-10-04 10.42.48DSCF4317W lesie, na szczycie małego wzniesienia rozbiłem namiot. K-lif, zmęczony szybko ułożył się do snu. Ja jeszcze posiedziałem – wypiłem kawę, coś zjadłem. Sądziłem, że może trafimy na zorzę. Jednak niebo było pochmurne, a i tak chyba nie było jej w ogóle tego wieczora. W końcu i ja się ułożyłem do snu.
DSCF4327DSCF4290DSCF4337  Rano wstaliśmy dość późno. Poprzedni dzień był długi i męczący. Nim opuściliśmy miejsce noclegu było blisko 12:00. Zaraz na dole stanęliśmy przy drodze próbując łapać okazję. Nic. Poszliśmy do przodu. Na małym przydrożnym parkingu łapiemy – nic. Poszliśmy dalej. Kolejny parking. Łapiemy – nic. Zjedliśmy i napoiliśmy się. Postanowiłem iść dalej, gdy nagle! Zatrzymał się mały terenowy samochodzik z młodą parą w środku. Nie jechali do Tromsø ale mogli podwieźć mnie do Bjerkvik. Tam będę miał większe szanse.

DSCF4339DSCF4340 DSCF4341 DSCF4342 DSCF4343I tak znaleźliśy się z K-lifem w Bjerkvik. Na razie to siedzimy. Muszę pomyśleć co i jak dalej robić. Do Tromsø zostało zaledwie 200 km. Ale czy jest sens tam jechać? Czy farmy nas zechcą? A może tu gdzie jesteśmy jest dobrze? Może w zaprzęgi trzeba wejść „innymi drzwiami”? Nie wiem. Muszę się zastanowić.
Na pocieszenie mnie i K-lifowi zafundowałem hotel. Teraz odpoczywamy jak cywilizowani ludzie… i psy. Smilie: :)

Z pozdrowieniami
Ekipa Vagabundog

Kategoria: Kierunek "N" - czyli nie może, a na pewno morze

5 Responses to Kierunek „N” – dalej ku północy

    gonia.w says:

    witam, czytam Wasze przygody z uśmiechem na buzi Smilie: :) 2 tyg. wróciłam z córką z norge i jeszcze żyję fiordami Smilie: :) ( byliśmy tu http://www.alesund.kommune.no/ )
    -Jestem przyjaciółką Ewci i Moniki , spotkaliśmy się kilka razy , może skojarzycie Smilie: :) na razie przesyłam buziaki i trzymam kciuki za PODRÓŻ ŻYCIA Smilie: :)
    i ucałowania w nochal dla K-lif’a

      vagabundog says:

      Cześć,
      Miło, że czytasz z uśmiechem – znaczy, że podobają się moje wypociny. Smilie: :)

      No proszę… a w jakim rejonie byłyście z córką, jeśli można wiedzieć?

        gonia.w says:

        hej, byliśmy w okolicach ALESUND
        http://www.backpackerslodge.no/her-finn-du-oss/kart-s%C3%B8r-norge
        -zrobiłyśmy sobie z przyjaciółką damski wypad z dzieciakami, było rewelacyjnie, sporo czasu spędzaliśmy na łódce zachwycając się krajobrazami i stworzeniami w morzu Smilie: :) łowiliśmy ryby, łapaliśmy kraby/homary ,udało nam się zobaczyć stado grindwali Smilie: :) no ale to takie wakacje Smilie: :) spanie w ciepełku itp.
        ty masz surwiwal Smilie: :) trochę ci zazdroszczę , poszła bym tak w świat Smilie: :) tylko wybrała bym inną porę roku na taką wyprawę, zaczęła bym wiosną, warunki atm. lepsze, lepsze też widoki na pracę, bo sezon itp.
        -czemu wybrałeś 2 połowę roku?
        pogoda w norge cholernie zmienna …nie marzną wam tyłki w nocy??

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>