Norweski pies na maskonury [Norsk Lundehund]

DSCF4784Witam serdecznie.
Chciałbym dzisiaj napisać coś o pewnej rasie psa, z którą na obecną chwilę mamy przyjemność obcować wraz z K-lifem. Mowa tutaj o „Norsk Lundehund”, czyli o Norweskim Psie na Maskonury.

Na naszym materiale zdjęciowym widnieje typowy osobnik tej rasy o płci męskiej, wieku 2,5 roku, mając przy tym 35 cm w kłębie i około 7 kg masy ciała.  Ranco [wym. „ranku„], wesoły ujadacz, który niczego się nie boi. Szybki, nie do końca ufny ale bardzo przyjacielski. Na maskonury nie poluje, ale obejścia pilnuje.

A maskonury? Co to takiego?
Maskonury to nic innego jak gatunek średniego ptaka wodnego, zamieszkującego wyspy oraz wybrzeża północnego i środkowego Atlantyku. Maskonury dzisiaj są pod ochroną, więc Lundehundy nie mają wiele do roboty. Obecnie służą głównie jako psy towarzyskie, choć swobodnie można by je stosować jako naganiacze lub psy pasterskie.
Ale to jest „vagabundog” a nie „vagabunbird” tak więc będzie o psiaku, a nie o ptaku.
DSCF4595Norsk Lundehund jest to rasa psów o bardzo oryginalnej budowie anatomicznej. To je wyróżnia chyba najbardziej spośród innych ras. Lecz nim rozwinę się w temacie budowy psa, postaram się przedstawić krótki jej rys historyczny.

Rasa ta powstała najprawdopodobniej około tysiąca lat temu z krzyżówki dwóch innych ras, mianowicie: Buhunda norweskiego oraz Islandzkiego szpica pasterskiego. Są to pewne domniemania, gdyż wg oficjalnych źródeł pierwsze udokumentowane opisy tej rasy psów pochodzą z roku 1591. Dlatego też często przypisuje się tej rasie XVI w. jako okres powstania rasy (uważam, że błędnie).
Istnieje bowiem dodatkowa teoria, mówiąca o tym, iż rasa ta pochodzi nie tak jak pozostałe rasy psów od canis familiaris, ale od prymitywnego canis fereus. Stąd niezwykła odmienność tego psa, który wg tej teorii przetrwał epokę lodowcową na Lofotach, a konkretnie na wyspie Værøy. Ogólnie Lofoty ominęła fala zimna, a norweski pies na maskonury przetrwał żywiąc się jajami i ptactwem.
Osobiście uważam, że w obu teoriach istnieje złoty środek. Połączenie obu wcześniej wymienionych ras daje się zauważyć gołym okiem, natomiast przetrwanie epoki lodowcowej… trudno stwierdzić. Nie jestem historykiem, geologiem ani klimatologiem, nie będę ani przeczył ani potwierdzał.

Jak wspomniałem – połączenie obu ras daje się zauważyć gołym okiem. Ogólna budowa ciała z Buhunda, umaszczenie i wzrost z islandzkiego. Natomiast pewne ciekawostki w fizjonomii psa dają wiarę teorii pochodzenia psa odd canis fereus.
Po pierwsze i co daje się uchwycić gołym okiem: Lundehund posiada polidaktylię, czyli ma 6 palców u stóp. A konkretnie poza czterema, dotykającymi podłoża oraz tak zwanego wilczego pazura posiada dodatkowo”kciuk”. Ta nietypowa budowa łap u tego psa pozwalała mu na pokonywanie stromych i ciężko dostępnych wzniesień w trakcie polowań na ptactwo lub dostania się do ciężko dostępnych gniazd – celem nabycia jajek.

DSCF4874
Do łapania ptaków pies ten szkolony jest w krajach północnych, gdzie nie można wspiąć się za nim po stromych skałach.”
cyt. „Det første Forsøg paa Norges Naturlige Historie„; Erik Pontoppidan (Kiøbenhavn 1752)
DSCF4884
Drugim ale i nie ostatnim atutem tej rasy jest budowa uszu. Chrząstka płatu ucha posiada zdolność zwijania się tak, iż ucho składa się i odchyla w specyficzny sposób – do tyłu lub w prawo ku górze, zamykając tym samym kanał słuchowy. Pozwala to na ochronę ucha przed zimnem, brudem lub wodą.

DSCF4782Kolejna ciekawostka w budowie Lundehunda to budowa kręgów szyjnych. Te pozwalają na takie obracanie głową, iż pies ten swobodnie może położyć swoją głowę na grzbiecie, jak również podnieść głowę do góry do tego stopnia, że… patrzy nie tyle do góry co do góry nogami i w tył.
Również stawy  w ramionach – te pozwalają psu na rozchylenie przednich łap na boki aż do 90°.
Te wszystkie „bajery” anatomiczne pozwalały tym psom na dostawanie się do trudno dostępnych miejsc w celu złapania maskonura.

DSCF4788Chciałbym podać jeszcze jedną ciekawostkę z historii tego psa. Fakt ten należałoby dokładniej zbadać, gdyż okres koliduje (lub współgra?) z informacjami dotyczącymi Islandzkich szpiców.
Historia mówi, że w roku 1960 norweskie lundehundy niemalże wyginęły. Ich populacja osiągnęła 5 sztuk (1 pies i 4 suki)! Na szczęście, dzięki pasjonatom i wielbicielom nie tylko tej rasy ale ogólnie psów udało się odnowić populację z tej nielicznej grupki.
Swoją drogą ten jeden pies miał niebywałe szczęście – taki mały haremik.
Dlaczego wspomniałem o szpicach? Pewne źródła mówią, iż na skutek szeregu epidemii, w latach 60-tych ubiegłego wieku rasa ta niemalże wyginęła.
Obu źródeł nie mam podstaw podważać, tak więc uznaję obie informacje za prawdziwe.

DSCF4833Nie będę opisywał tutaj wzorca rasy, musiałbym po prostu „zerżnąć” w pełni opis. Choć nie ukrywam, że niektóre fragmenty tekstu pokrywają się z tymi ogólnodostępnymi.
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że co poniektórych w miarę zainteresowaliśmy tą nad wyraz ciekawą rasą, jaką jest Norweski pies na maskonury.

DSCF4636 DSCF4785 DSCF4787 DSCF4827 DSCF4829 DSCF4830 DSCF4866Z pozdrowieniami
Ekipa Vagabundog

Kategoria: Na farmie z Grenlandami, Wyprawy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>