Przygotowanie trasy…

Witam tego pięknego zimowego dnia.
To będzie krótki wpis, w którym chciałem przedstawić ogólnikowo na czym polega i jak wygląda wstępne przygotowanie trasy pod późniejszą jazdę saniami z psim zaprzęgiem.

DSCF4683Zasad jest kilka. Najważniejsza z nich to odpowiednia ilość śniegu. Na obecną chwilę śniegu jest u nas około 50-60 cm. Niby dużo ale wciąż za mało. Dodatkowo jest to śnieg bardzo lekki, temperatura utrzymuje się na poziomie od -8 do -10 stopni Celsjusza. Warunki idealne, śnieg pada non-stop ale nie na tyle intensywnie by móc już teraz startować z zaprzęgiem. Nie wyklucza to jednak czynności jaką jest przejście trasą, celem stopniowego jej wytyczania i ubijania na niej śniegu.

DSCF4559Przy chodzeniu używamy rakiet śnieżnych. Te pozwalają nam na swobodniejsze poruszanie się po głębokim śniegu – dzięki swojej konstrukcji i powierzchni. Po prostu nie zapadamy się w tym śniegu tak jak byśmy szli w samych butach. Dodatkowo, powierzchnia ta pozwala na ubicie większych fragmentów śniegu na trasie.
To tyle jeśli chodzi o uzbrojenie nóg.

DSCF4679Ręce dla odmiany uzbrajamy w szpadle – takie tam szpadle, nic nadzwyczajnego… do znalezienia np. w Castoramie lub innej Ikei. Smilie: :)
Szpadli używamy w dwóch celach. Pierwszy z nich to usuwanie zbędnego materiału z trasy, takiego jak: kamienie, żwir, szutr i inne elementy, które po prostu mogłyby uszkodzić sanie w taki lub inny sposób. Drugim celem użycia szpadli jest dokładanie materiału jakim jest… śnieg oczywiście. Niekiedy na trasie natkniemy się na wystające korzenie, konary, kamienie, głazy. Powoduje to jeszcze większe zagrożenie w czasie jazdy, gdyż jeśli nie uszkodzenie sań to również wywrotkę, która może skończyć się niebezpiecznie. Sanie w kamień, sanie w bok, człowiek z sań, głowa w kamień i błogi sen – tak hipotetycznie.
Ogólnie wypoziomowanie trasy jest istotne.

DSCF4680Kolejną ważną zasadą przy kształtowaniu trasy jest staranność w utrzymaniu jej stałej szerokości, odpowiedniej dla szerokości całego zaprzęgu i samych sań. Dlaczego? Jeśli tworzymy „korytarz” o stałej szerokości i nagle korytarz ten poszerzy się zbyt znacznie, może to spowodować dezorientację wśród psów i te miast biec prosto rozpierzchną się, każde w swoją stronę. Na przykład liderzy (psy prowadzące) będą się trzymać środka tudzież prawej krawędzi „korytarza”. Przy nagłym rozszerzeniu utrzymują ten standard gdy nagle dalsze psy skupią się na lewej krawędzi i nastąpi mała niezgodność w ciągłości biegu. Tak więc stała szerokość jest istotna. I zakręty, te kształtujemy jak najłagodniej – nie trzeba chyba uzasadniać. Smilie: :)

DSCF4681Przy przygotowywaniu trasy, w sytuacjach gdy musimy obsypać pewne fragmenty śniegiem pod wyrównanie powierzchni i biorąc go przy tym z poza „korytarza”, również istotnym jest nie psucie szerokości tegoż. Krótko mówiąc, wychodząc poza trasę staramy się nie tworzyć „wysepek”.

Przy dzisiejszym dniu wykonaliśmy kilka przejść w górę i dół na pewnym odcinku. Jest to dopiera pierwsza część przygotowania trasy. Teraz czekamy na więcej śniegu, który pada cały czas. Jutro będzie powtórka z rozrywki. Tak to mniej więcej wygląda.

K-lif na początku brał w tym udział, jednak musiałem odprowadzić go do domu. Przy przygotowaniach pies raczej nie pomaga. Smilie: :) Jedno, że nie trzyma się zasad chodzenia „korytarzem” celem utrzymywania szerokości. Drugie, lubił sobie podgryzać po drodze małe korzonki, korzenie i krzaczki, które są swego rodzaju naturalną osłoną przy późniejszych roztopach.

DSCF4682Przygotowanie trasy dla psów tak, ale bez psów. Smilie: :)

Pozdrawiamy
Ekipa Vagabundog

Kategoria: Na farmie z Grenlandami, Wyprawy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>