Zoo-pomoc

Nasza zoo-pomoc polega na zbieraniu funduszy mogących wesprzeć zwierzęta wszelkiego gatunku jakie tylko potrzebują pomocy. Poczynając od zwierząt domowych aż po dzikie zwierzęta żyjące w najdalszych zakątkach świata.

Ale jak to? Przecież nam samym nie żyje się lekko na tym świecie. Jednak można powiedzieć, że na własne życzenie. A zwierzęta o taki stan rzeczy nie prosiły. O łaskę też nie proszą, a my – ludzie już to potrafimy.

Jak chcemy nieść tę pomoc?
No właśnie – słowo „nieść” trafia tutaj w sedno sprawy. Otóż, potrzebne fundusze chcemy zbierać poprzez piesze wyprawy w różne zakątki świata. Przemierzając wiele kilometrów chcemy pokazać, że jeszcze niedawno (zaledwie kilkaset lat – kilka pokoleń) człowiek sam musiał przemierzać mniejsze bądź większe odległości by móc dostać się w różne miejsca, z różnych dla siebie istotnych powodów. Drogę musiał pokonywać na własnych nogach, tudzież korzystał z pomocy zwierząt (taki paradoks), na przykład konia. O tym, że człowiek wtedy był w pełni uzależniony od dobrodziejstw natury typu: woda, ogień, drewno, roślinność itd. wspominać nie trzeba.
A dzisiaj? Dzisiaj większość już o tym nie pamięta, a to co jeszcze niedawno pozwalało człowiekowi przeżyć, obecnie mu przeszkadza i zostaje przezeń niszczone.

Tak więc marszami chcemy przypomnieć ludziom (choćby niektórym), iż natura wciąż jest wokół nas, a my jesteśmy jej częścią – a nie jej „panem”.

To tyle jeśli chodzi o ideę. A poza tym…

Na obecną chwilę jesteśmy grupą nieformalną. Również nie posiadamy konta bankowego, na które można wpłacać fundusze. Czy ktoś by uwierzył grupce zapaleńców, iż te pieniążki trafią tam gdzie trafić powinny? Wątpliwe.
Dlatego pierwsze wyprawy pragniemy wykonać przy udziale instytucji już istniejących, by zbierane fundusze mogły trafiać na konto dłużej działającej i zaufanej fundacji, lecznicy, schroniska, rezerwatu itp.

A jak przyjąć najprościej kwoty wpłat?
Proste: 1 km = 1 złotówka; 1 dolar; 1 euro; 1 rubel; 1 jen… i co kto tam uważa za swoją walutę.
Chcielibyście żebyśmy daleko wędrowali? My tak.
A Państwo nie muszą wpłacać wartości pełnych dystansów – można wpłacać wybrane odcinki. Przy okazji robiąc zakłady czy przejdziemy dany odcinek w planowanym czasie.

A w przyszłości mamy nadzieję, iż Vagabundog.pl sam przeobrazi się w oficjalną i zaufaną fundację niosącą pomoc zwierzętom.

I krok po kroku, każdym naszym marszem pragniemy to osiągnąć.

Z pozdrowieniami
Ekipa Vagabundog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>